SSP 26

        • Klasy 4 w Gongolinie - dzień 4 i 5 + informacja dot. powrotu

        • 15.09.2017
        •  

          DZIEŃ 4:

          Dzisiaj od rana w ruch poszły młotki i na zajęciach technicznych każdy wyczarował sobie zwierzaka - największą popularnością cieszyły się sowy ;), króliki, kotki i misie. Byliśmy tez na polu, gdzie wykopaliśmy ziemniaki na obiad, wyrwaliśmy trochę marchwi i pietruszki, obejrzeliśmy wszystkie grządki i ma chwilę zaatakowaliśmy krzaki malin jak prawdziwe szkodniki! :) A wieczorem ognisko i kiełbaska. Tylko krótko. Deszcz nas przepędził.. ;)

          DZIEŃ 5:

          Kochani, wracamy!!! Po dzisiejszej grze terenowej, podczas której podsumowaliśmy wszystkie zdobyte wiadomości przyrodnicze i warsztatach kulinarnych, gdzie w ruch poszły obieraczki i tarki, jesteśmy już gotowi do powrotu. Jeszcze tylko zaśpiewamy "sto lat" Mikołajowi z 4a, ale ćśśś...! bo to niespodzianka!, i wskakujemy w pociąg.
          Do zobaczenia o 16:48 na dworcu Śródmieście PKP. Paaa!
          4a i 4b 
        • Klasy 4 w Gongolinie - cd.

        • 14.09.2017
        •  

          DZIEŃ 2:

          Rano, ciut niewyspani, ponieważ „niektórzy” urządzili nam pobudkę o 6:18.. ;) w różnych konfiguracjach mieliśmy zajęcia o wodzie i zbożach. Przeżyliśmy (uff!) patroszenie ryby i oglądaliśmy pod mikroskopem różne organizmy żyjące w wodzie, uprzednio przygotowując preparaty. Co prawda pogoda nam nie dopisała, ale w krótkich chwilach przerwy od deszczu działo się naprawdę wiele. Taaaaaaaaaaką rybę złowił Mikołaj z 4a! Pięknego, dorodnego szczupaka, którego oczywiście po dokładnym obejrzeniu wrzuciliśmy z powrotem do wody. Po obiedzie odśpiewaliśmy „sto lat” zaskoczonej Malwince z 4a i złożyliśmy jej piękne życzenia z okazji 10 urodzin. Był też pyszny tort, świeczki i balony. A wieczorem... dyskoteka w stodole. Dress code – piżama i kalosze, najlepiej! :) Najwytrwalsi tańczyli no może nie do białego rana, ale aż do 21:15. A później już tylko wieczorna toaleta i myk pod kołdrę. Czy dziś uda nam się pospać trochę dłużej niż wczoraj... ;)

           

          DZIEŃ 3:

           

          Nie do wiary! Otwieramy rano oczy, a tu piękne słońce! Hurra! To chyba rekompensata za wczorajsze wiadra deszczu lejące się z nieba. Na śniadanie naleśniki - mhmm, pycha! I przyjechał do nas gość z Warszawy – Pani Dorotka Luberda, która poprowadziła zajęcia z topografii w obu klasach. Najpierw z kompasami w dłoni poskramialiśmy kierunki świata, a następnie mierzyliśmy wysokość pagórka przy użyciu niwelatorów. Po obiedzie 4a w końcu doczekała się na swój czas w zagrodzie, gdzie wraz z babcią Jadzią doiliśmy kozy i czyściliśmy konia. Tuż po podwieczorku wszyscy odwiedziliśmy hodowlę danieli, a po kolacji spotkaliśmy się w stołówce na wieczorze gier planszowych. Było radośnie i... głośno, szczególnie przy rundce w Dobble pomiędzy p. Pauliną i p. Magdą :)  

        • Klasy czwarte pozdrawiają z Zakątka Gongolina

        • 14.09.2017
        •  

          INFO - DZIEŃ 1:

          Jak przystało na porządne czwartaki zapakowaliśmy się i wypakowaliśmy się z pociągu wraz ze swoim bagażem, prrrawie bez pomocy dorosłych. Brawo my! smiley

          Na peronie czekały już na nas panie Kamila i Dorota z Gongoliny, nasz bagaż powędrował do samochodu, a my zrobiliśmy sobie miły spacer prosto na stołówkę, gdzie wpałaszowaliśmy pachnącą chałkę z dżemem. Potem był czas na przywitanie się ze zwierzakami, Lucky i Łajka nie odstępowali nas na krok!

          Nasze pierwsze zajęcia dotyczyły łąki. Po krótkiej części teoretycznej, podzieleni na grupy badawcze, zabraliśmy się za poszukiwania roślin, owadów, śladów bytności zwierząt i, ku rozpaczy Pań, wszelkie złapane koniki polne, żaby i biedronki oraz inne wykopane larwy i dżdżownice musiały zostać dokładnie obejrzane i pochwalone. I to przed obiadem... brrrr... ale dzieciaki bawiły się świetnie! smiley

          A po południu klasa 4b udała się do zagrody na spotkanie ze zwierzętami hodowlanymi. Były świnie, kury, kozy, konie, ach, radości było wiele. Tymczasem klasa 4a wybrała się do zagajnika, aby uczyć się typować i oznaczać drzewa do wycinki. Skończyło się na małym grzybobraniu i obserwacji lisa przez lornetkę wink

          Wieczorem – wspólny seans filmowy w stodole i czas spać. Dobranoc!

           

          GALERIA - DZIEŃ 1 i 2:

          http://ssp26.edupage.org/photos/?photo=album&gallery=444

           

        • Pierwsze zebrania klas 6-7

        • 13.09.2017
        •  

          Szanowni Państwo,

          "Terytorium Czeczota" zaprasza Rodziców z klas 6 i 7 na pierwsze w tym roku szkolnym zebrania, które odbędą się również w środę 13 września w nowej siedzibie.

          Wszystkie klasy zaczynają o godz. 17.30.

          UWAGA! - prosimy nie parkować samochodów na ul. Czeczota - jest to bardzo wąska uliczka.

          Zapraszamy!

           

        • Rozpoczęcie roku szkolnego 2017/18 tuż-tuż...

        • 22.08.2017
        • Szanowni Państwo,

          nowy rok szkolny 2017/18 zaczynamy

          4 września 2017 r.

          Uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego
          odbędzie się w sali gimnastycznej na Puławskiej

          kl. 1-3 godz. 8.10-8.40
          kl. 4-7 godz. 9.00-9.30

          Następnie odbędą się zajęcia lekcyjne,
          zgodnie ze specjalnym planem zajęć,
          który zostanie przedstawiony już wkrótce.

          Dzień wcześniej, tj. w niedzielę 3 września,
          w godz. 12.00-15.00,
          zapraszamy wszystkich zainteresowanych
          na "Drzwi otwarte na Czeczota 6".

           

        • REKRUTACJA UZUPEŁNIAJĄCA DO KLASY 1 i 7

        • 23.07.2017
        • Informujemy, że mamy jeszcze wolne miejsca w klasie 1 oraz 7 w roku szkolnym 2017/18.

          Zainteresowane osoby prosimy o pobranie z zakładki strefa rodzica/rekrutacja druku podania, wypełnienie i przesłanie drogą elektroniczną na adres: ssp26@ssp26.pl.

          Zapraszamy także do zapoznania się z zasadami rekrutacji uzupełniającej obowiązującymi w SSP nr 26 STO.

          Zapraszamy!

        • 4a w Sztokholmie - parę słów podsumowania udanego wyjazdu

        • 23.06.2017
        •  

          środa, 21 czerwca
          Trochę dłużej śpimy po poniedziałkowym maratonie. Ale już o 10.00 jesteśmy na statku i płyniemy na słynną wyspę Drottningholm - tu znajduje się barokowy pałac, w którym pani Iwona opowiada nam o potopie szwedzkim. Tu też każdy się koronuje, zakładając sobie w miejscowym sklepiku koronę na łepetynę. Potem oglądamy teatr z XVIII wieku - pachnie grzybem i jest jedyny taki w Europie, bo wszystko się w nim obsługuje ręcznie. Na przykład, żeby obrócić scenę, zatrudnionych jest 11 atletów, a dyndająca nad sceną chmura jest podtrzymywana przez kilku Pudzianów.
           
          Tutaj również mamy niecodzienną przygodę. Grupa chińskich staruszków rzuca się na nas, obłapuje nas i chce się z nami fotografować. Gdybyśmy byli ciasteczkami, schrupaliby nas na stojąco! Na szczęście pani Iwona przybywa z odsieczą...
           
           
          czwartek, 22 czerwca
          W Sztokholmie jest mega skansen. Pan Staszek prowadzi nas na piechotę przez miasto. Po drodze uliczny grajek gra dla nas na kieliszkach wypełnionych wodą hymn Unii Europejskiej. W skansenie powitali nas XIX-wieczni szwedzcy chłopi. Ale najbardziej kozackie były zwierzęta. Na przykład niedźwiedź oblizywał na naszych oczach posmarowane miodem drzewo, a szwedzka gęś próbowała nas uszczypnąć.
           
          Koło 18.00 zjawiliśmy się na dworcu. Mama Marysi przywiozła nasz bagaż. Uściski. Całuski. Przytulania. Marysia polubiła Szwecję i póki co nie zamierza z niej wracać.
          Jedziemy na lotnisko.
           
          piątek, 23 czerwca
          Zrywamy się o czwartej rano. Jemy śniadanie w kozackim hotelu obok lotniska. Wylatujemy z lotniska Skawska - 100 km od Sztokholmu. W Sztokholmie było ciepło i słonecznie. Gdy docieramy do Warszawy, lądujemy w strugach deszczu. Jest mokro. Było pięknie.
           
          Cześć, Rodzice! Pa - Nauczyciele! Cześć, Wakacje!
           
        • Kolejny dzień Zielonej Szkoły klasy 4b

        • 22.06.2017
        •  

          Dzisiejszy dzień przywitał nas chmurami, ale słońce szybko znowu do nas zawitało. Po pysznym śniadaniu poszliśmy do pobliskiej jednostki GOPR-u. Dowiedzieliśmy się, na czym polega praca ratowników, poznaliśmy podstawy pierwszej pomocy i poznaliśmy najważniejszego ratownika, owczarka Quando. Zrobił on oczywiście największe wrażenie na naszych dzieciach. 
          Po powrocie Pani Dorotka Luberda zorganizowała nam grę przyrodniczo-terenową. Dzieci przy pomocy kompasu tworzyły mapę, a następnie ukrywały zadania i oznaczały odległość parokrokami. Następnie szukały zadań drużyny przeciwnej i odpowiadały na pytania.
          Za chwilę obiad, a potem wyprawa na lody i największa atrakcja dzisiejszego dnia: "adrenalina park".
          Po kolacji podsumowanie wyjazdu i niespodzianka dla odważnych: "bieg twardziela" (nocny bieg na odwagę). 
          Kolejna niespodzianka dla naszych odważnych wspinaczy. Dzisiejszej nocy śpimy na ściance bulderowej, a nie w puchach jak do tej pory ;)
          Ściskamy Was mocno. 
           

          Dorzuciliśmy parę nowych zdjęć do naszej galerii:

          4B na "zielonej"

           
          Już jutro będziemy w Warszawie z naszymi kochanymi rodzicami :)
          Mimo, że jest naprawdę super, dzieci już bardzo tęsknią. 
           
        • Tym razem 5B rymuje z Radkowa

        • 21.06.2017
        •  

          W pokojach ciągle panuje głupawka,

          I codziennie jest śmiechu dawka.

          Jest tu dużo zieleni,

          Ale nie widzieliśmy żadnych jeleni.

          Super były kajaki,

          Szczególnie kiedy Pan Karol

          Woła: "do wody dzieciaki!"

          Nawzajem opowiadaliśmy sobie bajkę:

          O kocie, który palił fajkę.

          Przy granicy Czech byliśmy,

          Lecz na szczęście w przepaść nie wpadliśmy

          I bardzo się wtedy ucieszyliśmy.

          Gdy to wszystko Pani Paulinie opowiedzieliśmy,

          Pomyślała, że zupełnie powariowaliśmy.

          Hip, Hip - Chris, Chris

          Nasz wspólny wyjazd THE BEST IS!

           

          (Poezja Piątej B)

           

           

          I jeszcze parę zdjęć dodaliśmy do naszej galerii:

          klasy 5 i 6 w Radkowie

        • Wieści ze Sztokholmu od 4a

        • 21.06.2017
        •  

          U Marysi w Sztokholmie jest super. Białe noce przeszkadzają nam spać. Jasno jest do pierwszej. Za dnia mamy napięty grafik - odwiedziliśmy noblowską Szwedzką Akademię, przeciskaliśmy się przez najwęższą ulicę w mieście, głaskaliśmy najmniejszą rzeźbę świata, no i dostawaliśmy małpiego rozumu w Junibaken - niezwykłym bajkowym muzeum, w którym można jeździć na krowie, chować się pod łóżkiem i drzeć japę na całe gardło.

          Pozdrawiamy,

          4a wraz z Panią Iwoną i Panem Staszkiem

           

          A oto minigaleria:

          4a w Sztokholmie

           

        • Poezji z Radkowa ciąg dalszy

        • 21.06.2017
        •  

          Choć pobudka wczesna była,

          Podróż pociągiem nam się nie dłużyła.

          Ciagle graliśmy w karty

          I opowiadaliśmy żarty.

          Na geologii kamienie łupaliśmy,

          A w słońcu się opaliliśmy.

          Znajdowaliśmy rzadkie skały

          I ubaw mieliśmy przy tym nie mały.

          Pan Karol wziął nas na nadgodziny,

          Bo bardzo miłe są z nas dzieciny.

          Na wspinaczce skakaliśmy,

          Choć bardzo się przy tym męczyliśmy.

          Jedzenie jest bardzo pycha,

          Magda Gessler się nim opycha.

          Farbujemy sobie włosy,

          A z nich zaplatamy kłosy.

          Szósta drużyna turniej wygrała,

          Zaś każda drużyna wiele funu miała.

          Wyjazdu tego chcemy bis,

          Wołamy do Was:

          Hip, Hip - chris, chris

           

          (Poezja piątej A)

           

        • Klasy 5 i 6 - nowie wieści z Radkowa

        • 21.06.2017
        •  

          Szóstaków poezja o zielonej szkole:

           

          Na wyjeździe się bawimy,

          dużo sobie tez grabimy.

          Czasem zdarzy nam się wpadka, 

          A czasem to tylko pułapka. 

          Wokół dużo jest zieleni,

          I słoneczko pięknie się mieni.

          Aktywni jesteśmy bardzo,

          A nauczyciele nami nie gardzą.

          Lepimy z gliny dzbany,

          A przy tym wesoło śpiewamy.

          Po Górach Stołowych chodzimy

          I bardzo się przy tym męczymy.

          Jemy pyszne posiłki

          I mamy szczęśliwe minki.

          Do zdjęć grzecznie pozujemy 

          I końca wyjazdu już żałujemy.

           

          Hip, Hip - Chris, Chris

           

          (Natasza K., Róża S., Kazio, Duda i Tadzio)

           

          A oto zaktualizowana o zdjęcia klas szóstych galeria:

          klasy 5 i 6 w Radkowie

           

        • 2B na Zielonej Szkole - dzień 2

        • 21.06.2017
        •  
          Dziś dzień na plaży, czyli: malowanie parawanów, budowa zamków, mecze piłki nożnej oraz piłki ręcznej. 
           
          Przesyłamy gorące uściski,
          Wasze angel z 2B

           

          A oto nasza zaktualizowana galeria:

          2B w Stegnie

           

        • 4b - dzień drugi zielonej szkoły

        • 21.06.2017
        •  

          Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń chociaż bardzo męczący. Pobiliśmy rekord marszu, przeszliśmy ponad 10 km. Nie było łatwo. Po drodze gry, podchody, quizy, a wszystko w palącym słońcu. Zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy na późną kolację. Pierwszy raz wszyscy marzyli o prysznicu. Goooorąco ściskamy 😘

          A oto nasza zaktualizowana o nowe zdjęcia galeria:

          4B na "zielonej"

           

        • Klasy 5 i 6 nadają z Radkowa

        • 20.06.2017
        •  

          Piątaki i szóstaki meldują się z Campu Radków! Jesteśmy już po 4 blokach tematycznych.

          My, piątaki, wypociliśmy już siódme poty na rowerach i ściance, nie zgubiliśmy nikogo na Błędnych Skałach, a potem schłodziliśmy się w Zalewie Radkowskim.

          A my, szóstaki, w pięknym słońcu poznawaliśmy gry świata, doskonaliliśmy swoje umiejętności garncarskie, a następnie weszliśmy w role geologów. 
           
          Hip,hip - chris, chris!!!
           
          A oto nasza galeria:
           
        • 4b melduje

        • 20.06.2017
        •  

          Dojechaliśmy na miejsce cali i zdrowi chociaż z małym opóźnieniem.

          Po pysznym obiedzie mieliśmy chwilę na oddech i zabawę.

          Następnie odwiedziliśmy zagrodę pani Sołtysowej "Pod Berkową Górą", gdzie dowiedzieliśmy się, jak kiedyś żyli ludzie na wsiach Jury. Głównym punktem odwiedzin u pani Bożenki było robienie kluch "połą bitych". Były pyszne i na pewno niedietetyczne. Teraz chwila odpoczynku, a za chwilę krótki spacer po okolicy. Dzieci wyglądają na naprawdę szczęśliwe.
           
          Całujemy mocno i ściskamy bardzo gorąco :)

           

          A oto nasza galeria:

          4B na "zielonej"

           

    • Galeria zdjęć

      • brak danych
    • Dzwonki

      Wtorek 24.03.2026