Dzień 1
Nasz wyjazd jest bardzo intensywny. W Wieliczce podziwialiśmy Zamek Żupny, a następnie zeszliśmy 52 pięterka w dół, gdzie po kopalni soli oprowadzał nas prawdziwy górnik. Wiedział wszystko, nawet to, że dzieci będą lizać ściany. W przerwie zwiedzania (zaledwie 1,5% kopalni) zjedliśmy w komnacie Warszawa pyszny obiad. Po wyjechaniu superszybką i dziwną windą 90 metrów w górę okazało się, że jest słonecznie i pięknie, więc szybciutko pojechaliśmy na rynek Krakowa. Tam, oprócz spaceru w zachwytach, w 2 grupach zwiedzaliśmy podziemia Krakowa. Podziwialiśmy przede wszystkim megaenergię i zapał przewodnika, który umiał zainteresować zmęczone zwiedzaniem dzieci. Jutro spędzimy z nim cały dzień. Kolację zjedliśmy po 20.00 w hotelu, a teraz jestem załamana, gdyż, pisząc to, słyszę, że młodzież jest jakby co najmniej zregenerowana. Zegarek mówi, że zrobiliśmy na nogach ponad 13 km i wiele pięter!!! Chyba im podamy coś na sen...
Dzień 2
Dziś od rana biegamy po Krakowie. Teraz jemy obiad "U Doroty", a za chwilę nasz turboprzewodnik pogoni nas dalej - na Kazimierz. Głowy nam dymią, bo pan Mateusz jest po 4 fakultetach i chciałby, żebyśmy cokolwiek uszczknęli z jego absolutnie wspaniałej, obszernej wiedzy. Umie ciekawie i baaardzo szybko opowiadać. Jest mistrzem. Ale, tuż po odejściu od sarkofagu, dzieci nie wiedzą czyj on :) Kumulacja informacji jest potężna. Może podczas jedzenia trochę się ułoży... Po obiedzie przeszliśmy na Kazimierz, a - po zebraniu następnych 3 terabajtów cennych informacji o historii, religii i kulturze - pożegnaliśmy gromkimi brawami naszego wspaniałego przewodnika i przeszliśmy malowniczą Drogą Królewską, by dotrzeć do smoka ziejącego ogniem. Kiedy dzieci go zaatakowały, nadprogramowo zionął ogniem i to nie raz.. Następnie rozweselone oparami nastolatki staczały się z nadwiślańskiej, podwawelskiej skarpy, żeby móc się sponiewierać i rozweselić spacerowiczów. Po kolacji stoczyliśmy bój (my, nauczyciele, z młodzieńczą niesubordynacją, a oni - między sobą) w konkursie wiedzy pt. "Trzech z 33".
Galeria z wyjazdu klas 8