23 maja 2016 r. dla Białych Butów Prezydenta to był dzień gorący. Na scenie Domu Sztuki "Jary" na Ursynowie zagrali aktorzy klas 5. Ich spektakle „Casting” i „Wirus fantasy” przez ponad godzinę bawiły publiczność całej SSP26.
Wieczorem jednak zostało podane danie główne. Białe Buty Prezydenta - klasy szóste! - zagrali spektakl pt. „Amerykańskie spodnie i inne kawałki”. Był to zestaw najlepszych skeczy napisanych specjalnie dla teatru – częściowo przez samego reżysera, a częściowo przez aktorów.
Aktorzy zagrali z pasją i biglem.
Janek Krawczyk, Primosz Chenczke i Maks Kopczyński stworzyli niezapomniane role kibiców. Ale nie tylko – Janek wcielił się również w prowincjonalnego fryzjera i w Amerykanina wykazującego słabość do kobiet. Primosz stworzył ekspresyjną karykaturę Niemca „szpanującego Wurstem”. Maks natomiast okazał się genialnym sprzedawcą, konferansjerem i wciskaczem kitu. Maja Jażdżewska świetnie podrabiała mężczyzn – polityka skupionego na sobie i agenta kontrolującego cudze zachowania. Jest osobą, która bardzo starannie dobiera sobie role. Krzysiek Kiljański potrafi zagrać wszystko - i małomiasteczkowego amanta, za którym szaleją dziewczyny z zakładu fryzjerskiego, i mężczyznę w spódniczce. Nina Zawadowska – zabłysła w rolach typowo kobiecych, choć bardzo różnych – jako ostra feministka, przeciętna pasażerka tramwaju, czy ogarnięta żądzą zakupów klientka. Ania Bielikowska – wcieliła się w rolę pretensjonalnej nastolatki, ale również w rolę słynnego Johna Lennona. Dominika Jasińska – potrafiła zagrać bojowo nastawioną do świata staruszkę, jak i psychopatycznego mordercę. Ala Zajączkowska – potrafi pokazać naiwność małego dziecka, jak również - w zabawny sposób odegrać pretensjonalną panienkę. Matylda Rafalska umie zagrać wszystko – od małej dziewczynki, przez komentatora sportowego, aż po mówiącą łamaną polszczyzną Amerykankę. Zuzia Mielczarek okazała się specjalistką od czarnych charakterów – wcielając się nie tylko we wredną klientkę zakładu fryzjerskiego, ale również w demonicznego doktora Frankesteinera. Emilka Kos bawiła się postaciami kobiecymi – elegancką damulką i nabzdyczoną nastolatką. Lea Neuber w skeczu „Winda” próbowała trzymać swego małżonka na krótkiej smyczy. Była szorstka i stanowcza. Natomiast w innym skeczu zmieniła się w ciepłą i serdeczną prezenterkę popularnego programu telewizyjnego.
To, co fascynuje w ich grze, to to, że mają wielki fan z występowania na scenie. Duży luz. I są przekonujący. Ponadto Białe Buty Prezydenta to również miejsce budowania przyjaźni. Te spektakle mogą się udać tylko wtedy, kiedy jedno podaje rękę drugiemu.
Reżyseria i akompaniament – Staszek Dutka