Kochani Rodzice,
Dziś pogoda nas nie rozpieszczała... jednak głód wiedzy i chęć zwiedzania u Waszych dzieci były silniejsze niż mgła, deszcz i "orzeźwiajacy chłodek". W kurtkach, na pelerynach i pod płaszczami przeciwdeszczowymi pokonaliśmy trasę Open Bus Tour- tak jak się należy- na górnym otwartym pokładzie. Szybka gorąca herbata i w odrobinie lepszej aurze zameldowaliśmy się na pokładzie statku, z którego oglądaliśmy Londyn od strony Tamizy. Po tradycyjnych fish and chips spojrzeliśmy na Londyn z trzeciej z kolei perspektywy czyli kapsuły London Eye. Dzień zakończyliśmy wizytą w sklepie z pamiątkami. Obładowani angielską herbatą i magnesami udaliśmy się do hostelu. Dobranoc!


