Urodziny naszego patrona, profesora Jigoro Kano podziałały jak koło zamachowe - Japonia do nas wraca, zakrada się przez uchylone okno, spada z nieba, motywuje nauczycieli i rodziców do dalszych poszukiwań.
Spójrzcie tutaj: w ramach naszego szkolnego programu „Czytajmy razem” do klasy 2A z „dalekich stron” przybył pan Radek, tata Iwa. Przyniósł ze sobą książkę „Banzai” Zofii Fabianowskiej-Micyk. Dokładnie tę samą, którą pani Monika Więckowska czytała klasom trzecim przygotowując trzecioklasistów do urodzin patrona.
Pan Radek wprowadził nasze dzieci z 2A w kolejne tajniki wiedzy o Kraju Wschodzącego Słońca. Wiele już wiedzieliśmy, ale dowiedzieliśmy się jeszcze więcej!
Przede wszystkim zachwyciły nas japońskiej flagi. Wiecie, że Japończycy mają flagę wojskową w tych samych barwach, co flagę państwową , ale z innym wzorem ?
Poznaliśmy opowieść o japońskiej bogini słońca Amaterasu czyli „świecącej na niebie”,
siostry boga burzy Susanoo; uważanej za protoplastkę rodu cesarskiego.
Dowiedzieliśmy się, co symbolizuje w Japonii lustro i dlaczego można spotkać je w wielu japońskich świątyniach.
Poznaliśmy regalia japońskiego Cesarza. Wygląda to inaczej niż u polskiego króla . Cesarzowi Japonii niezbędne są: Miecz Kuanagi, Zwierciadło Yata i Klejnot Jasakani.
Dowiedzieliśmy się sporo o symbolice japońskiej Chryzantemy. Ktoś z nas zauważył, że to jest tak jak my i nasza pani - ona w środku, a my jesteśmy 16 płatkami tego kwiatu. Wiemy już, że największym odznaczeniem państwowym Japonii jest Order Chryzantemy.
Zdziwiliśmy się, jak wygląda podział administracyjny Japonii. Usłyszeliśmy o prefekturach. To dokładnie jak w naszej szkole - są dwie prefektury: Puławska i Rakowiecka. Czyli ten podział nie jest przypadkowy! Każda z japońskich prefektur ma inną flagę. Może i my powinniśmy o tym pomyśleć?
Poznaliśmy podstawy japońskich liter-znaków i pisma obrazkowego.
Wiemy wreszcie, co oznacza słowo „Banzai!”.
Banzai! (jap. 万歳) – to japoński okrzyk wyrażający radość, uznanie, pozdrowienie. Coś w stylu naszego „Niech żyje!” lub „Hurra!”
Najwięcej frajdy sprawiło nam składanie origami. Naszym zadaniem było wykonanie skaczącej żaby. Ależ ta japońska sztuka jest trudna! Faktycznie uczy dokładności, cierpliwości i skupienia. Nam się udało, choć nie było łatwo. Wszystkie „origamowe” żaby wykonały kilka skoków do przodu i tym samym wyraziły wielkie podziękowanie za kapitalną lekcję! Wielkie brawa dla pana Radka Dziękujemy bardzo
Za zdjęcia i relacje z lekcji jesteśmy wdzięczni Pani Ewie Chmiel