AKTUALNOŚCI

          • Ślubowanie klas pierwszych

          • W piątek, 13 października 2017 r. zapraszamy rodziców, gości na KOSMICZNE ślubowanie klas pierwszych. Uroczystość ślubowania rozpocznie się o godz. 8.30 w sali gimnastycznej. Już teraz naukowcy spierają się, czy to możliwe, aby Ufoludki mogły odwiedzić naszą szkołę. Tak naprawdę to nasze Szkolnoludki, czyli klasy 1a i 1b, dowiedzą się o tym w piątek rano i wszystkim o tym opowiedzą...

          • Powrót klas 5 z górskiej wyprawy

          •  

            AKTUALIZACJA - będziemy pod Warszawianką ok. 17.30.

            Wyjechaliśmy o czasie, a nawet chwilę wcześniej (8.50). Na ten moment jedzie nam się dobrze. Obiad planujemy na godzinę 13.00 w restauracji "Cynamon" w Tokarni.
            Spotykamy się o 17.00 pod górną Warszawianką. Pierwsi rodzice będą nas informować o sytuacji na parkingu. Jeśli coś się zmieni, będziemy informować.
            Pozdrawiamy!
             
             
          • Ostatni dzień górskiej wyprawy piątaków

          •  

            Dzisiaj pogoda pokrzyżowała nam plany górskie, ale jak to się mówi: "nie ma tego złego..."
            Po śniadaniu poszliśmy do Doliny Białej Wody, gdzie mieliśmy się podzielić na dwie grupy. Grupa pana Wojtka i pani Ani miała iść w góry zdobywać kolejne szczyty, a grupa pani Iwony i pani Marty zwiedzać dalszą część doliny. Niestety zaczęło padać i wszyscy musieliśmy wrócić na kwatery. Po krótkiej przerwie na suszenie pojechaliśmy do Muzeum Pienińskiego na warsztaty o tradycyjnych godłach Szalayowskich. Każdy mógł wykonać na drewnie
            zaprojektowane przez siebie godło. Następnie zwiedzaliśmy naprawdę piękne, chociaż niewielkie muzeum. 
            Wróciliśmy na kolację (pycha naleśniki :)) i zaczęliśmy pakowanie. Chwila czasu wolnego i szykujemy się do spania.
            Ściskamy gorąco i już bardzo tęsknimy za rodzicami. 
            PS. Planowany powrót o 17.00 pod Warszawiankę.
            W razie zmian będziemy informować z drogi.
             
          • Wieści z gór - dzień 3

          •  

            Dziaj dzień przywitał nas słońcem, które utrzymało się aż do wieczora.
            Po śniadaniu popłynęliśmy flisackimi tratwami do Szczawnicy. 
            Następnie podzieliliśmy się na dwie grupy, z czego jedna pojechała na rowerach ze Szczawnicy do Czerownego Klasztoru i z powrotem, a druga zrobiła połowę tej trasy.
            Nie obeszło się bez przygód (jak każdego dnia:)), które jak zwykle skończyły się szczęśliwie. Dzieci na pewno o wszystkim opowiedzą po powrocie :). 
            Teraz po pysznej kolacji spalamy kalorie na dyskotece.
            Mamy plan wymęczyć ich tańcem, żeby spali jak anioły :).
            Całujemy gorąco!
             
          • Piątaki w górach - dzień 2

          •  
            Kochani Rodzice,
            Dzień zapowiadał się bardzo beztrosko i łagodnie, ale... nie był :).
            Początek owszem: zwiedzanie zamku i tamy w Niedzicy.
            Pogoda nie do końca była wymarzona, ale przestało padać, więc plan włóczenia się po Szawnicy wydał się bez sensu. Wybraliśmy więc wąwóz Homole. 
            Po przejściu pięknego wąwozu stwierdziliśmy, że jednak nam mało. Grupa szturmowa ruszyła do góry, a druga grupa wąwozem do Jaworek.
            Wybraliśmy opcje przełęcz pod Wysoką (najwyższy szczyt w Pieninach Małych) z opcją zdobycia szczytu. 
            Udało nam się zdobyć szczyt, ale to nie było największe wyzwanie.
            Schodzenie w deszczu po błocie to dopiero była przygoda!
            Przemoczeni, ale cali i zdrowi, wróciliśmy do Jaworek, gdzie jak na złość była przerwa w dostawie prądu.
            Zjedliśmy za to pyszną kolację przy świecach :).
            Prąd już jest, a dzieci biorą gorący prysznic i wskakują w ciepłe piżamy.
            W nagrodę za super postawę robimy mały seans filmowy.
            PS. Niektórzy są bardzo zmęczeni, ale mimo to bardzo dzielni.
            Całujemy gorąco mimo aury. 
             
             
          • Relacja z Euroweek

          •  

            Day 1

            Podróż trwała długo. Przygodą była przejażdżka kolejami regionalnymi - czuliśmy się jak na rollercoaster. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, zachwyciliśmy się przepięknym widokiem Gór Bystrzyckich. Wieczorem poznaliśmy nasz Euroweek Team: Gretę z Armenii, Kasię i Kubusia z Ugandy oraz Kiwi z Etiopii. Dzień zakończyliśmy fantastycznym dancing and bouncing.

            Day 2

            Baaardzo intensywny dzień. Tańce na dworze i w środku. Poznaliśmy bliżej Etiopię i Urugwaj. Kto wiedział, że w tej pierwszej mają 13 miesięcy, a najkrótszy trwa tylko 5 dni?

            W międzyczasie dwugodzinny marszobieg po górach do wodospadu. Dane wyprawy: dystans - 8,18 km, średnia prędkość - 3,7 km/h, spaliliśmy 608 kcal [endomondo].

            Na koniec mały szantażyk :) - albo porządek w pokojach, albo o 21.00 spać. Szantaż jak zwykle okazał się skuteczną metodą wychowawczą ;) W załączeniu zdjęcia. Pozdrawiamy

            Day 3

            Powitał nas deszczowy poranek oraz Angel z Kolumbii i Shafik z Ugandy. Mgły podnosiły się powoli, gdy przejeżdżaliśmy przez Kotlinę Kłodzką w stronę przejścia w Tłumaczowie.

            Mimo niesprzyjającej aury, ubrani w to "co Mama dała", ruszyliśmy do Skalnego Miasta Adršpach. Przez 3 godziny chodziliśmy wśród skał, rozpoznawaliśmy różne kształty i podziwialiśmy 'wodospad na gwizdek'.

            W drodze powrotnej zrobiliśmy zakupy w czeskim spożywczaku, więc czekajcie na Studentskie 😊

            Po południu spotkamy się z naszą Euroweek Team, a dzień zakończymy kursem salsy.
            Nie możemy uwierzyć, że już pojutrze wracamy do domu.

             

            Galeria z Euroweek (będziemy dosyłać zdjęcia)

             

          • Klasy 5 przesyłają pozdrowienia z gór

          •  

            Klasy 5a i 5b wybrały się na górską wyprawę do Jaworek. Wczoraj dojechaliśmy do Szczawnicy, gdzie kolejką krzesełkową wjechaliśmy na grań Pienin Małych. Po dwóch godzinach marszu w pięknym słońcu, w przepięknych okolicznościach przyrody, doszliśmy do schroniska na Durbaszce i zdobyliśmy pobliski szczyt. Słońce szybko nas pożegnało a my, odważni zdowbywcy, schodziliśmy ze szczytu w blasku księżyca i... latarek. Po powrocie do pensjonatu mieliśmy siłę tylko na kolację i wpęłźnięcie do łóżek (niektórzy nawet bez prysznica :)). 
            Dzisiaj jedziemy na zwiedzanie zamku w Niedzicy, a potem - w zależności od pogody - plany będą się kształtować.
            Ściskamy wszystkich gorąco i przesyłamy kilka fotek :)
             
             
          • Do pożeraczy książek

          •  

            Drodzy pożeracze książek,

            Z uwagi na głodnych drugo- i trzecioklasistów chodzących w środy na basen, zajęcia z książkowni przenosimy na wtorek.

            W środy zapraszam na zabawkownię.

            Ewa Chmiel