AKTUALNOŚCI
Wieści z gór - dzień 3
- Dziaj dzień przywitał nas słońcem, które utrzymało się aż do wieczora.Po śniadaniu popłynęliśmy flisackimi tratwami do Szczawnicy.Następnie podzieliliśmy się na dwie grupy, z czego jedna pojechała na rowerach ze Szczawnicy do Czerownego Klasztoru i z powrotem, a druga zrobiła połowę tej trasy.Nie obeszło się bez przygód (jak każdego dnia:)), które jak zwykle skończyły się szczęśliwie. Dzieci na pewno o wszystkim opowiedzą po powrocie :).Teraz po pysznej kolacji spalamy kalorie na dyskotece.Mamy plan wymęczyć ich tańcem, żeby spali jak anioły :).Całujemy gorąco!
Piątaki w górach - dzień 2
- Kochani Rodzice,Dzień zapowiadał się bardzo beztrosko i łagodnie, ale... nie był :).Początek owszem: zwiedzanie zamku i tamy w Niedzicy.Pogoda nie do końca była wymarzona, ale przestało padać, więc plan włóczenia się po Szawnicy wydał się bez sensu. Wybraliśmy więc wąwóz Homole.Po przejściu pięknego wąwozu stwierdziliśmy, że jednak nam mało. Grupa szturmowa ruszyła do góry, a druga grupa wąwozem do Jaworek.Wybraliśmy opcje przełęcz pod Wysoką (najwyższy szczyt w Pieninach Małych) z opcją zdobycia szczytu.Udało nam się zdobyć szczyt, ale to nie było największe wyzwanie.Schodzenie w deszczu po błocie to dopiero była przygoda!Przemoczeni, ale cali i zdrowi, wróciliśmy do Jaworek, gdzie jak na złość była przerwa w dostawie prądu.Zjedliśmy za to pyszną kolację przy świecach :).Prąd już jest, a dzieci biorą gorący prysznic i wskakują w ciepłe piżamy.W nagrodę za super postawę robimy mały seans filmowy.PS. Niektórzy są bardzo zmęczeni, ale mimo to bardzo dzielni.Całujemy gorąco mimo aury.
Relacja z Euroweek
Day 1
Podróż trwała długo. Przygodą była przejażdżka kolejami regionalnymi - czuliśmy się jak na rollercoaster. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, zachwyciliśmy się przepięknym widokiem Gór Bystrzyckich. Wieczorem poznaliśmy nasz Euroweek Team: Gretę z Armenii, Kasię i Kubusia z Ugandy oraz Kiwi z Etiopii. Dzień zakończyliśmy fantastycznym dancing and bouncing.
Day 2
Baaardzo intensywny dzień. Tańce na dworze i w środku. Poznaliśmy bliżej Etiopię i Urugwaj. Kto wiedział, że w tej pierwszej mają 13 miesięcy, a najkrótszy trwa tylko 5 dni?
W międzyczasie dwugodzinny marszobieg po górach do wodospadu. Dane wyprawy: dystans - 8,18 km, średnia prędkość - 3,7 km/h, spaliliśmy 608 kcal [endomondo].
Na koniec mały szantażyk :) - albo porządek w pokojach, albo o 21.00 spać. Szantaż jak zwykle okazał się skuteczną metodą wychowawczą ;) W załączeniu zdjęcia. Pozdrawiamy
Day 3
Powitał nas deszczowy poranek oraz Angel z Kolumbii i Shafik z Ugandy. Mgły podnosiły się powoli, gdy przejeżdżaliśmy przez Kotlinę Kłodzką w stronę przejścia w Tłumaczowie.
Mimo niesprzyjającej aury, ubrani w to "co Mama dała", ruszyliśmy do Skalnego Miasta Adršpach. Przez 3 godziny chodziliśmy wśród skał, rozpoznawaliśmy różne kształty i podziwialiśmy 'wodospad na gwizdek'.
W drodze powrotnej zrobiliśmy zakupy w czeskim spożywczaku, więc czekajcie na Studentskie 😊
Po południu spotkamy się z naszą Euroweek Team, a dzień zakończymy kursem salsy.
Nie możemy uwierzyć, że już pojutrze wracamy do domu.Galeria z Euroweek (będziemy dosyłać zdjęcia)
Klasy 5 przesyłają pozdrowienia z gór
- Klasy 5a i 5b wybrały się na górską wyprawę do Jaworek. Wczoraj dojechaliśmy do Szczawnicy, gdzie kolejką krzesełkową wjechaliśmy na grań Pienin Małych. Po dwóch godzinach marszu w pięknym słońcu, w przepięknych okolicznościach przyrody, doszliśmy do schroniska na Durbaszce i zdobyliśmy pobliski szczyt. Słońce szybko nas pożegnało a my, odważni zdowbywcy, schodziliśmy ze szczytu w blasku księżyca i... latarek. Po powrocie do pensjonatu mieliśmy siłę tylko na kolację i wpęłźnięcie do łóżek (niektórzy nawet bez prysznica :)).Dzisiaj jedziemy na zwiedzanie zamku w Niedzicy, a potem - w zależności od pogody - plany będą się kształtować.Ściskamy wszystkich gorąco i przesyłamy kilka fotek :)
Do pożeraczy książek
Drodzy pożeracze książek,
Z uwagi na głodnych drugo- i trzecioklasistów chodzących w środy na basen, zajęcia z książkowni przenosimy na wtorek.
W środy zapraszam na zabawkownię.
Ewa Chmiel
Spotkanie informacyjne dot. rekrutacji do klasy 1
- Szanowni Państwo,Informujemy, że spotkanie informacyjne z P. Dyrektorem
dot. rekrutacji do klasy 1 odbędzie się
we wtorek 19 września o godz. 18.00.
Zapraszamy!
Klasy 4 w Gongolinie - dzień 4 i 5 + informacja dot. powrotu
DZIEŃ 4:
Dzisiaj od rana w ruch poszły młotki i na zajęciach technicznych każdy wyczarował sobie zwierzaka - największą popularnością cieszyły się sowy ;), króliki, kotki i misie. Byliśmy tez na polu, gdzie wykopaliśmy ziemniaki na obiad, wyrwaliśmy trochę marchwi i pietruszki, obejrzeliśmy wszystkie grządki i ma chwilę zaatakowaliśmy krzaki malin jak prawdziwe szkodniki! :) A wieczorem ognisko i kiełbaska. Tylko krótko. Deszcz nas przepędził.. ;)
DZIEŃ 5:
Kochani, wracamy!!! Po dzisiejszej grze terenowej, podczas której podsumowaliśmy wszystkie zdobyte wiadomości przyrodnicze i warsztatach kulinarnych, gdzie w ruch poszły obieraczki i tarki, jesteśmy już gotowi do powrotu. Jeszcze tylko zaśpiewamy "sto lat" Mikołajowi z 4a, ale ćśśś...! bo to niespodzianka!, i wskakujemy w pociąg.Do zobaczenia o 16:48 na dworcu Śródmieście PKP. Paaa!4a i 4b
Klasy 4 w Gongolinie - cd.
DZIEŃ 2:
Rano, ciut niewyspani, ponieważ „niektórzy” urządzili nam pobudkę o 6:18.. ;) w różnych konfiguracjach mieliśmy zajęcia o wodzie i zbożach. Przeżyliśmy (uff!) patroszenie ryby i oglądaliśmy pod mikroskopem różne organizmy żyjące w wodzie, uprzednio przygotowując preparaty. Co prawda pogoda nam nie dopisała, ale w krótkich chwilach przerwy od deszczu działo się naprawdę wiele. Taaaaaaaaaaką rybę złowił Mikołaj z 4a! Pięknego, dorodnego szczupaka, którego oczywiście po dokładnym obejrzeniu wrzuciliśmy z powrotem do wody. Po obiedzie odśpiewaliśmy „sto lat” zaskoczonej Malwince z 4a i złożyliśmy jej piękne życzenia z okazji 10 urodzin. Był też pyszny tort, świeczki i balony. A wieczorem... dyskoteka w stodole. Dress code – piżama i kalosze, najlepiej! :) Najwytrwalsi tańczyli no może nie do białego rana, ale aż do 21:15. A później już tylko wieczorna toaleta i myk pod kołdrę. Czy dziś uda nam się pospać trochę dłużej niż wczoraj... ;)
DZIEŃ 3:
Nie do wiary! Otwieramy rano oczy, a tu piękne słońce! Hurra! To chyba rekompensata za wczorajsze wiadra deszczu lejące się z nieba. Na śniadanie naleśniki - mhmm, pycha! I przyjechał do nas gość z Warszawy – Pani Dorotka Luberda, która poprowadziła zajęcia z topografii w obu klasach. Najpierw z kompasami w dłoni poskramialiśmy kierunki świata, a następnie mierzyliśmy wysokość pagórka przy użyciu niwelatorów. Po obiedzie 4a w końcu doczekała się na swój czas w zagrodzie, gdzie wraz z babcią Jadzią doiliśmy kozy i czyściliśmy konia. Tuż po podwieczorku wszyscy odwiedziliśmy hodowlę danieli, a po kolacji spotkaliśmy się w stołówce na wieczorze gier planszowych. Było radośnie i... głośno, szczególnie przy rundce w Dobble pomiędzy p. Pauliną i p. Magdą :)
Klasy czwarte pozdrawiają z Zakątka Gongolina
INFO - DZIEŃ 1:
Jak przystało na porządne czwartaki zapakowaliśmy się i wypakowaliśmy się z pociągu wraz ze swoim bagażem, prrrawie bez pomocy dorosłych. Brawo my!

Na peronie czekały już na nas panie Kamila i Dorota z Gongoliny, nasz bagaż powędrował do samochodu, a my zrobiliśmy sobie miły spacer prosto na stołówkę, gdzie wpałaszowaliśmy pachnącą chałkę z dżemem. Potem był czas na przywitanie się ze zwierzakami, Lucky i Łajka nie odstępowali nas na krok!
Nasze pierwsze zajęcia dotyczyły łąki. Po krótkiej części teoretycznej, podzieleni na grupy badawcze, zabraliśmy się za poszukiwania roślin, owadów, śladów bytności zwierząt i, ku rozpaczy Pań, wszelkie złapane koniki polne, żaby i biedronki oraz inne wykopane larwy i dżdżownice musiały zostać dokładnie obejrzane i pochwalone. I to przed obiadem... brrrr... ale dzieciaki bawiły się świetnie!

A po południu klasa 4b udała się do zagrody na spotkanie ze zwierzętami hodowlanymi. Były świnie, kury, kozy, konie, ach, radości było wiele. Tymczasem klasa 4a wybrała się do zagajnika, aby uczyć się typować i oznaczać drzewa do wycinki. Skończyło się na małym grzybobraniu i obserwacji lisa przez lornetkę

Wieczorem – wspólny seans filmowy w stodole i czas spać. Dobranoc!
GALERIA - DZIEŃ 1 i 2:
http://ssp26.edupage.org/photos/?photo=album&gallery=444
Pierwsze zebrania klas 6-7
Szanowni Państwo,
"Terytorium Czeczota" zaprasza Rodziców z klas 6 i 7 na pierwsze w tym roku szkolnym zebrania, które odbędą się również w środę 13 września w nowej siedzibie.
Wszystkie klasy zaczynają o godz. 17.30.
UWAGA! - prosimy nie parkować samochodów na ul. Czeczota - jest to bardzo wąska uliczka.
Zapraszamy!
Poprzednio