AKTUALNOŚCI

          • Do pożeraczy książek

          •  

            Drodzy pożeracze książek,

            Z uwagi na głodnych drugo- i trzecioklasistów chodzących w środy na basen, zajęcia z książkowni przenosimy na wtorek.

            W środy zapraszam na zabawkownię.

            Ewa Chmiel

             

          • Klasy 4 w Gongolinie - dzień 4 i 5 + informacja dot. powrotu

          •  

            DZIEŃ 4:

            Dzisiaj od rana w ruch poszły młotki i na zajęciach technicznych każdy wyczarował sobie zwierzaka - największą popularnością cieszyły się sowy ;), króliki, kotki i misie. Byliśmy tez na polu, gdzie wykopaliśmy ziemniaki na obiad, wyrwaliśmy trochę marchwi i pietruszki, obejrzeliśmy wszystkie grządki i ma chwilę zaatakowaliśmy krzaki malin jak prawdziwe szkodniki! :) A wieczorem ognisko i kiełbaska. Tylko krótko. Deszcz nas przepędził.. ;)

            DZIEŃ 5:

            Kochani, wracamy!!! Po dzisiejszej grze terenowej, podczas której podsumowaliśmy wszystkie zdobyte wiadomości przyrodnicze i warsztatach kulinarnych, gdzie w ruch poszły obieraczki i tarki, jesteśmy już gotowi do powrotu. Jeszcze tylko zaśpiewamy "sto lat" Mikołajowi z 4a, ale ćśśś...! bo to niespodzianka!, i wskakujemy w pociąg.
            Do zobaczenia o 16:48 na dworcu Śródmieście PKP. Paaa!
            4a i 4b 
          • Klasy 4 w Gongolinie - cd.

          •  

            DZIEŃ 2:

            Rano, ciut niewyspani, ponieważ „niektórzy” urządzili nam pobudkę o 6:18.. ;) w różnych konfiguracjach mieliśmy zajęcia o wodzie i zbożach. Przeżyliśmy (uff!) patroszenie ryby i oglądaliśmy pod mikroskopem różne organizmy żyjące w wodzie, uprzednio przygotowując preparaty. Co prawda pogoda nam nie dopisała, ale w krótkich chwilach przerwy od deszczu działo się naprawdę wiele. Taaaaaaaaaaką rybę złowił Mikołaj z 4a! Pięknego, dorodnego szczupaka, którego oczywiście po dokładnym obejrzeniu wrzuciliśmy z powrotem do wody. Po obiedzie odśpiewaliśmy „sto lat” zaskoczonej Malwince z 4a i złożyliśmy jej piękne życzenia z okazji 10 urodzin. Był też pyszny tort, świeczki i balony. A wieczorem... dyskoteka w stodole. Dress code – piżama i kalosze, najlepiej! :) Najwytrwalsi tańczyli no może nie do białego rana, ale aż do 21:15. A później już tylko wieczorna toaleta i myk pod kołdrę. Czy dziś uda nam się pospać trochę dłużej niż wczoraj... ;)

             

            DZIEŃ 3:

             

            Nie do wiary! Otwieramy rano oczy, a tu piękne słońce! Hurra! To chyba rekompensata za wczorajsze wiadra deszczu lejące się z nieba. Na śniadanie naleśniki - mhmm, pycha! I przyjechał do nas gość z Warszawy – Pani Dorotka Luberda, która poprowadziła zajęcia z topografii w obu klasach. Najpierw z kompasami w dłoni poskramialiśmy kierunki świata, a następnie mierzyliśmy wysokość pagórka przy użyciu niwelatorów. Po obiedzie 4a w końcu doczekała się na swój czas w zagrodzie, gdzie wraz z babcią Jadzią doiliśmy kozy i czyściliśmy konia. Tuż po podwieczorku wszyscy odwiedziliśmy hodowlę danieli, a po kolacji spotkaliśmy się w stołówce na wieczorze gier planszowych. Było radośnie i... głośno, szczególnie przy rundce w Dobble pomiędzy p. Pauliną i p. Magdą :)  

          • Klasy czwarte pozdrawiają z Zakątka Gongolina

          •  

            INFO - DZIEŃ 1:

            Jak przystało na porządne czwartaki zapakowaliśmy się i wypakowaliśmy się z pociągu wraz ze swoim bagażem, prrrawie bez pomocy dorosłych. Brawo my! smiley

            Na peronie czekały już na nas panie Kamila i Dorota z Gongoliny, nasz bagaż powędrował do samochodu, a my zrobiliśmy sobie miły spacer prosto na stołówkę, gdzie wpałaszowaliśmy pachnącą chałkę z dżemem. Potem był czas na przywitanie się ze zwierzakami, Lucky i Łajka nie odstępowali nas na krok!

            Nasze pierwsze zajęcia dotyczyły łąki. Po krótkiej części teoretycznej, podzieleni na grupy badawcze, zabraliśmy się za poszukiwania roślin, owadów, śladów bytności zwierząt i, ku rozpaczy Pań, wszelkie złapane koniki polne, żaby i biedronki oraz inne wykopane larwy i dżdżownice musiały zostać dokładnie obejrzane i pochwalone. I to przed obiadem... brrrr... ale dzieciaki bawiły się świetnie! smiley

            A po południu klasa 4b udała się do zagrody na spotkanie ze zwierzętami hodowlanymi. Były świnie, kury, kozy, konie, ach, radości było wiele. Tymczasem klasa 4a wybrała się do zagajnika, aby uczyć się typować i oznaczać drzewa do wycinki. Skończyło się na małym grzybobraniu i obserwacji lisa przez lornetkę wink

            Wieczorem – wspólny seans filmowy w stodole i czas spać. Dobranoc!

             

            GALERIA - DZIEŃ 1 i 2:

            http://ssp26.edupage.org/photos/?photo=album&gallery=444

             

          • Pierwsze zebrania klas 6-7

          •  

            Szanowni Państwo,

            "Terytorium Czeczota" zaprasza Rodziców z klas 6 i 7 na pierwsze w tym roku szkolnym zebrania, które odbędą się również w środę 13 września w nowej siedzibie.

            Wszystkie klasy zaczynają o godz. 17.30.

            UWAGA! - prosimy nie parkować samochodów na ul. Czeczota - jest to bardzo wąska uliczka.

            Zapraszamy!

             

          • Rozpoczęcie roku szkolnego 2017/18 tuż-tuż...

          • Szanowni Państwo,

            nowy rok szkolny 2017/18 zaczynamy

            4 września 2017 r.

            Uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego
            odbędzie się w sali gimnastycznej na Puławskiej

            kl. 1-3 godz. 8.10-8.40
            kl. 4-7 godz. 9.00-9.30

            Następnie odbędą się zajęcia lekcyjne,
            zgodnie ze specjalnym planem zajęć,
            który zostanie przedstawiony już wkrótce.

            Dzień wcześniej, tj. w niedzielę 3 września,
            w godz. 12.00-15.00,
            zapraszamy wszystkich zainteresowanych
            na "Drzwi otwarte na Czeczota 6".

             

          • REKRUTACJA UZUPEŁNIAJĄCA DO KLASY 1 i 7

          • Informujemy, że mamy jeszcze wolne miejsca w klasie 1 oraz 7 w roku szkolnym 2017/18.

            Zainteresowane osoby prosimy o pobranie z zakładki strefa rodzica/rekrutacja druku podania, wypełnienie i przesłanie drogą elektroniczną na adres: ssp26@ssp26.pl.

            Zapraszamy także do zapoznania się z zasadami rekrutacji uzupełniającej obowiązującymi w SSP nr 26 STO.

            Zapraszamy!

          • 4a w Sztokholmie - parę słów podsumowania udanego wyjazdu

          •  

            środa, 21 czerwca
            Trochę dłużej śpimy po poniedziałkowym maratonie. Ale już o 10.00 jesteśmy na statku i płyniemy na słynną wyspę Drottningholm - tu znajduje się barokowy pałac, w którym pani Iwona opowiada nam o potopie szwedzkim. Tu też każdy się koronuje, zakładając sobie w miejscowym sklepiku koronę na łepetynę. Potem oglądamy teatr z XVIII wieku - pachnie grzybem i jest jedyny taki w Europie, bo wszystko się w nim obsługuje ręcznie. Na przykład, żeby obrócić scenę, zatrudnionych jest 11 atletów, a dyndająca nad sceną chmura jest podtrzymywana przez kilku Pudzianów.
             
            Tutaj również mamy niecodzienną przygodę. Grupa chińskich staruszków rzuca się na nas, obłapuje nas i chce się z nami fotografować. Gdybyśmy byli ciasteczkami, schrupaliby nas na stojąco! Na szczęście pani Iwona przybywa z odsieczą...
             
             
            czwartek, 22 czerwca
            W Sztokholmie jest mega skansen. Pan Staszek prowadzi nas na piechotę przez miasto. Po drodze uliczny grajek gra dla nas na kieliszkach wypełnionych wodą hymn Unii Europejskiej. W skansenie powitali nas XIX-wieczni szwedzcy chłopi. Ale najbardziej kozackie były zwierzęta. Na przykład niedźwiedź oblizywał na naszych oczach posmarowane miodem drzewo, a szwedzka gęś próbowała nas uszczypnąć.
             
            Koło 18.00 zjawiliśmy się na dworcu. Mama Marysi przywiozła nasz bagaż. Uściski. Całuski. Przytulania. Marysia polubiła Szwecję i póki co nie zamierza z niej wracać.
            Jedziemy na lotnisko.
             
            piątek, 23 czerwca
            Zrywamy się o czwartej rano. Jemy śniadanie w kozackim hotelu obok lotniska. Wylatujemy z lotniska Skawska - 100 km od Sztokholmu. W Sztokholmie było ciepło i słonecznie. Gdy docieramy do Warszawy, lądujemy w strugach deszczu. Jest mokro. Było pięknie.
             
            Cześć, Rodzice! Pa - Nauczyciele! Cześć, Wakacje!