Dzień 2
Co prawda rano przywitała nas prawdziwa ulewa, ale nie martwcie się, jesteśmy gotowi na każdy wariant pogodowy i mamy plan B
. Po śniadaniu, miniturnieju gier planszowych i kilku szybkich boulderach pojechaliśmy do Starego Młyna, czyli interaktywnego Muzeum Dawnych Rzemiosł. Dowiedzieliśmy się co nieco o pięciu głównych rzemiosłach obecnych w tym regionie od dawna, czyli młynarstwie, piekarstwie, szewstwie, bednarstwie i kołodziejstwie. Przy okazji każdy mógł wskoczyć do „siedmiomilowego buta” i posiedzieć w „beczce śmiechu”. Następnie poszliśmy do siedziby Grupy Jurajskiej GOPR w Podlesicach, tuż obok naszego Trafo, żeby dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy dot. pracy ratowników górskich. Pytaniom nie było końca, a pan Tomek cierpliwie udzielał wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie. Po obiedzie klasa 4b odwiedziła panią sołtysową Bożenkę i znów w ruch poszły noże i obieraczki, a „kluchy połom bite” również dzisiaj wyszły na medal. Tymczasem klasa 4a pobiegła na zabawy w parku linowym, gdzie przy dozie adrenaliny sprawnie i dzielnie pokonaliśmy najtrudniejszą trasę. Teraz trwa wieczór filmowy, a już za chwilę pierwsi szczęśliwcy położą się spać w powieszonym w boulderowni portaledge’u, czyli namiocie, który służy do biwakowania podczas pokonywania długich dróg wspinaczkowych. Przygoda!... Dobrej nocy i oby jutro było okno pogodowe, bo planujemy wspinać się na Górze Zborów. Oby...
Czas spać!
Zzzzz...męczone, acz uśmiechające się przez sen czwartaki
.


